Własności fizyczne diamentu

Inne własności. Podgrzewanie lub naświetlanie diamentów może wywołać zmianę ich barw. Nie ma to jednak praktycznego znaczenia. Najbardziej obojętnie reagują na ogrzewanie kamienie bezbarwne i żółtawe, najbardziej zaś wrażliwe są kamienie zielone, które stają się bezbarwne lub przyjmują odcień żółtawy. Naświetlanie promieniami nadfioletowymi nie daje rezultatu, a zmiany występujące przy naświetlaniu promieniami Roentgena są nieznaczne. Wyraźne zmiany barw wywołuje poddanie diamentów działaniu pierwiastków promieniotwórczych. Bezbarwnym kamieniom można w ten sposób nadać barwę niebieską, żółtą lub brunatną. Przez poddanie diamentów promieniowaniu radu rożna rozjaśnić ich żółte barwy. Skutki działania tych promieni nogą być jednak niebezpieczne, ponieważ naświetlane kamienie stają się radioaktywne i mogą szkodliwie oddziaływać na skórę noszących je osób.

Najnowsze badania wykazały, że bezbarwnemu (białemu) diamentowi można nadać barwę niebieską, zieloną, brunatną lub żółtą przez bombardowanie cząstkami o wysokiej energii, jak elektrony, protony, cząstki α itd., lub promieniami γ. W celu otrzymania promieni γ można użyć odpowiednich radioaktywnych izotopów, jak kobalt 60Co, lub zastosować bombardowanie elektronami np. z tarczy wolframowej.

Wiele prób nadawania naturalnym diamentom sztucznego zabarwienia przez działanie na nie różnego promieniowania podjęto po drugiej wojnie światowej, kiedy na wielką skalę rozpoczęto badania energii jądrowej. Szczególnie interesujące jest napromieniowanie diamentów elektronami w celu uzyskania najbardziej cenionych odmian niebieskawych. Barwa niebieskawa takich diamentów jest ograniczona do powierzchni, dochodząc do głębokości ½ mm. Diamenty te niemal nie różnią się od diamentów o naturalnym odcieniu niebieskawym. Odróżnić je jednak można badając ich absorpcję w ultrafiolecie i podczerwieni.

Przez naświetlenie diamentu neutronami uzyskuje się barwę zielonawą, która przy dalszym naświetlaniu przechodzi w barwę ciemną aż do czarnej.

Uzyskane w ten sztuczny sposób barwy diamentów ulegają zmianie przy ich podgrzewaniu, przechodząc w różne odcienie barwy żółtej aż do brunatnej. Po ogrzaniu diamentu, który uzyskał barwę wskutek poddania go promieniowaniu radu następuje powrót do naturalnej barwy pierwotnej. Na zmniejszenie intensywności sztucznego zabarwienia diamentów wpływa również szlifowanie, co przypuszczalnie wiąże się z rozgrzewaniem ich podczas tej czynności.

W Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej i w Anglii istnieją laboratoria, które zajmują się nadawaniem naturalnym diamentom sztucznych zabarwień oraz określaniem pochodzenia barwy zabarwionych diamentów, zleconych do zbadania przez firmy jubilerskie lub osoby prywatne. W celu ochrony klientów przed kupnem kamieni o sztucznie uzyskanym zabarwieniu, amerykański Urząd Nadzoru Handlu (Federal Trade Commisision) wydał w 1956 r. zalecenie, aby sprzedawcy takich diamentów informowali kupujących o właściwej ich naturze, szczególnie o możliwości zaniknięcia zabarwienia.

Warto przy tym wspomnieć, że promieniotwórczość diamentów napromieniowanych neutronami jest krótkotrwała; na ogół zanika po kilku dniach.

W diamencie bardzo wyraźnie występuje zjawisko luminescencji. Pod działaniem lampy kwarcowej niektóre diamenty uzyskują żywe, różnorakie barwy. Wśród barw tych w głównej mierze przeważają niebieskie, zielone i żółte. Przypuszczalnie niebieskawe odcienie diamentów stanowią niebieską luminescencję pod wpływem części światła nadfioletowego, wchodzącego w skład światła dziennego.

Podobnie działają na diamenty promienie Roentgena, katodowe i radowe. W niektórych diamentach po potarciu suknem alb skórą występuje zjawisko świetlne, które można zauważyć w ciemności. Wszystkie te zjawiska nie mają większego znaczenia dla stwierdzenia prawdziwości diamentów w porównaniu z metodami optycznymi, które są pewniejsze i bardziej obiektywne.

Diament ma dobre przewodnictwo ciepła dzięki czemu przy dotknięciu wydaje się zimny. Własność tę wykorzystuje się nieraz w celu odróżnienia go od imitacji ze szkła, które z powodu złego przewodnictwa ciepła nie daje wrażenia zimna. Przy chuchnięciu diament bardziej niż szkło pokrywa się parą, która znika z niego szybciej niż ze szkła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *