Słynne diamenty

Piękny 51-karatowy Diament Cesarzowej Eugenii powrócił również do Indii, zakupiony przez Gaikwara z Barody po zdetronizowaniu cesarzowej. Cesarzowa otrzymała go jako podarunek ślubny od swojego małżonka Napoleona III, który kamień ten kupił od rosyjskiej książęcej rodziny Potiomkinów. Poprzednio nabyła go caryca Katarzyna II dla księcia Potiomkina.

Do słynnych indyjskich diamentów należy Nassak, który przez długi okres znajdował się w świątyni Shiwy w Nassak na północny wschód od Bombaju. Z kolei przeszedł w posiadanie książąt z Peszawar, a następnie w 1818 r. stał się własnością Kompanii Wschodnio-Indyjskiej. Ważył on wówczas 90 karatów i oceniano go na 30 tys. funtów szterlingów. W 1860 r. w Londynie nadano mu kształt trójkąta, zmniejszając jego wielkość do 78 kr. W 1927 r. został zakupiony do Nowego Yorku, gdzie oceniono go na sumę 80 tys. funtów szterlingów.

Do słynnych wielkich diamentów należał również Florentyńczyk (Florentiner), noszący także nazwę Wielkiego Księcia Toskańskiego. Był to piękny, lekko żółtawy kamień o silnym ogniu, o masie 137,2 kr, o szlifie podobnym do Sancy, wykonanym przez Ludwika von Berquem. Diament ten należał do Karola Śmiałego, który prawdopodobnie utracił go wraz z innymi klejnotami w bitwie pod Grancon w 1476 r. Kamień sprzedany za guldena przez żołnierza, który go znalazł, wiele razy przechodzi z rąk do rąk, nabywany po bardzo niskiej cenie. Wreszcie dostał się do Genui, skąd za cenę 10 tys. guldenów przeszedł w posiadanie Ludwika Moro Sforzy, regenta Mediolanu. Podczas likwidacji skarbca mediolańskiego nabył go papież Juliusz II za 20 tys dukatów. Później otrzymał go Wielki Książę Toskański (stąd nazwa tego diamentu), małżonek Marii Teresy.

Piękny jabłkowozielony diament o masie 41 kr, znajdujący się w słynnym muzeum Grunes Gewolbe w Dreźnie, znany jest pod nazwą Zielonego Brylantu z Drezna. Kamień ten jest wprawiony w agrafę do kapelusza. W 1743 r. nabył go król August Mocny za 60 tys. talarów.

W Grunes Gewolbe znajduje się również Biały Saski Brylant, wielkości około 49 kr. Był on rzekomo zakupiony przez Augusta Mocnego za bajeczną sumę — miliona talarów, tj. około 150 tys funtów szterlingów.

W posiadaniu Gaikwara z Barody znajdują się dwa duże brazylijskie diamenty — Gwiazda Południa i Diament Dresdena. Pierwszy z nich został znaleziony w 1853 r. w kopalniach Bagagem w Minas Gerais przez Murzynkę, która w nagrodę otrzymała wolność. Kamień ważący w stanie surowym około 262 kr nabyła konsorcjum za 40 tys. funtów szterlingów. Po oszlifowaniu ten owalny brylant o wielkości 129 kr został sprzedany Gaikwarowi z Barody za podwójną cenę. W tej samej kopalni natrafiono później na diament o masie 119,5 kr. Nabywca E. D. Dresden z Londynu nadał mu szlif owalny i brylant o masie 76,5 kr sprzedali Gaikwarowi z Barody za 40 tys. funtów szterlingów.

Największym diamentem brazylijskim jest znaleziony w 1938 r. w Patrocinio (stan Minas Gerais) diament Prezydent Vargas o masie 726,6 kr. W Nowym Yorku podzielono go na 29 kamieni z których największy ważył 48,3 karata. Wartość całego diamentu obliczono na 750 tys. dolarów.

W 1949 r. również w stanie Minas Gerais (okręg Cormando), znaleziono duży diament (407,7 kr), który podzielono na 36 mniejszych kamieni.

Największym ze wszystkich diamentów był słynny Cullinan (Kulinan), znaleziony w 1905 r. w Premier Mine w Pretorii. Kamień ten w stanie surowym miał wymiary 10X6 i 5X5 cm i ważył 3106 kr, tj. 621 gr. Pierwotnie był on jeszcze większy, na co wskazywała jego postać (nieregularny ośmiościan i widoczna płaszczyzna odłupania). Drugiej części kamienia nie znaleziono. Cullinan został zakupiony przez rząd Transwalu za 150 tys. funtów szterlingów i ofiarowany królowi Edwardowi VII. Podziału oszlifowania tego kamienia podjęła się znana amsterdamska firma Asscher. Masa uzyskanych 105 brylantów (9 dużych i 96 mniejszych) wynosiła 1063,65 kr, tj. 34,25% surowego kamienia. Największe z nich są Cullinan I (Gwiazda Afryki) ważący 530,2 kr ; Cullinan II ważący 317 kr.

Największym diamentem po Cullinanie jest Excelsior (995,2 er), będący również tylko częścią większego kamienia. Piękny ten kamień o odcieniu niebieskawym został wydobyty w 1893 r. w kopalni Jagersfontein. Podzielony na części i oszlifowany w firmie Asscher w 1904 r. dostarczył 11 brylantów o wielkościach 69,7; 46,9; 40,2; 34,9; 28,6; 26,3; 24,3; 16,8; 13,9 i 9,8 kr. Masa wszystkimi otrzymanych brylantów wynosiła 373,7 kr (37,5% kamienia surowego).

W 1934 r. w Eladsiontein został znaleziony Jonker — 726 kr uchodzący za najczystszy ze wszystkich znanych wielkich diamentów, o wartości około miliona dolarów. Został on nabyty przez Diamond Corporation, a następnie oszlifowany w Nowym Yorku. Wykonano z niego 15 pięknych brylantów, z których największy miał masę 142,9 kr.

Ze szczególnie dużych kamieni południowoafrykańskich należy jeszcze wyróżnić Jubilee (Diament Jubileuszowy) — 650,8 kr. wydobyty w 1895 r. w kopalni Jagersfontein. Pierwotnie nosił on nazwę Reitz dla uczczenia prezydenta Rzeczypospolitej Orańskiej W. P. Reitza. Po oszlifowaniu, w jubileuszowym 60 roku panowania królowej Wiktorii (1897), otrzymał nazwę Jubilee; wielkość jego została zmniejszona do 245 kr.

Wśród tajemniczych okoliczności pojawił się na rynku londyńskim w 1884 r. wielki diament w postaci nieregularnego ośmiościanu o masie 457 kr. Dokładne jego pochodzenie jest nieznane. Prawdopodobnie został skradziony w kopalni Jagersfontein i przeszmuglowany do Londynu. Zakupiło go konsorcjum prywatnych handlarzy kamieni szlachetnych. Po oszlifowaniu w amsterdamskiej firmie szlifierskiej I. L. Metz, w kształcie wspaniałego owalnego brylantu, podziwiany był na światowej wystawie w Paryżu w 1889 r. Sprzedany został Nizamowi z Haidarabadu za sumę 200 tys. funtów szterlingów. Kamień ten znany jest pod nazwami Imperial, Victoria, Great White, a także Nizam.

Za największy z barwnych diamentów uchodzi diament Hope’a barwy szafirowoniebieskiej. Pochodzi on z indyjskiej Golkondy, skąd przez Taverniera został przewieziony do Francji, gdzie zakupił go Ludwik XIV. Do czasów Rewolucji Francuskiej znajdował się we francuskim skarbcu koronnym. Nazwa diamentu pochodzi od angielskiego miłośnika i zbieracza kamieni szlachetnych H. Ph. Hope’a, w którego sławnej kolekcji znalazł się w pierwszej połowie XIX w. Początkowo ważył 67 kr, po oszlifowaniu 44,4 kr.

W rosyjskim skarbcu znajdował się stosunkowo niewielki 10-karatowy brylant, o rzadko spotykanej barwie rubinowo-czerwonej. Został on zakupiony przez cara rosyjskiego Pawła I za 100 tys. rubli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *